Pamięć » Świadkowie o Janie Pawle II
Świadkowie o Janie Pawle II
Znaczące wydarzenia

Władysław Bartoszewski o Polsce w Europie XXI wieku w wizji Jana Pawła II


Europa to jedno z tych pojęć, które choć tak powszednie, zawierają w sobie przytłaczające bogactwo znaczeń. O Europie mówić można na płaszczyźnie czysto geograficznej, politycznej, ekonomicznej, kulturowej, instytucjonalnej. To tylko kilka najbardziej oczywistych przykładów. Jan Paweł II w swej wizji europejskiej jedności – i to od lat, w których jedność ta pozostawała jeszcze faktycznie w oddalonej, wręcz iście wizjonerskiej domenie – kierował się perspektywą Ewangelii. Jego Europa zasadzała się na najtrwalszym i nadrzędnym wobec innych fundamencie, a więc na jej odniesieniu do tożsamości chrześcijańskiej i uniwersalnych wartości humanizmu.

Charakterystyczną cechą pontyfikatu Jana Pawła II było ogólnie mówiąc dążenie do przezwyciężania podziałów i właśnie w kategorii tego nadrzędnego przesłania postrzegać należy również papieską wizję Europy. Jest to w moim odczuciu istotna wstępna uwaga, którą przy należy mieć w świadomości przy mówieniu o tematyce europejskiej w poglądach i wypowiedziach Ojca Świętego. Pokazuje ona bowiem ich zakotwiczenie nie tyle w sferze doraźnych kwestii politycznych, czy społecznych w okresie towarzyszącym pontyfikatowi, ile w głębszym obszarze podstawowego nauczania chrześcijaństwa oraz zawartej nim doktryny jedności. Istnieje wizja jedności wszystkich rzeczy i wszystkich ludzi w Chrystusie, to z pozoru proste, ale kryjące w sobie głębię refleksji słowa Jana Pawła II, które jak sądzę dadzą się zastosować jako punkt wyjścia do rozważań nad wspólną Europą, wpisującą się w perspektywę tak zwanej wielkiej integracji, sięgającej najbardziej fundamentalnych podłoży wiary chrześcijańskiej. Wielka integracja to zresztą określenie nie moje, lecz zapożyczone na potrzebę dzisiejszego wykładu z publikacji Wielkiego Kanclerza KUL, Abp Józefa Życińskiego Europejska wspólnota ducha, któremu wdzięczny jestem za inspirację i źródło wiedzy przy formułowaniu niniejszych myśli.

Zważyć jednak zarazem trzeba, że w owym działaniu koncyliacyjnym celem nie było i niej jest zacieranie odmienności, lecz raczej podkreślenie tego co – na pozór tylko paradoksalnie – różnorodność niesie wspólnego. To także bardzo ważna przesłanka przy refleksjach nad tematyką europejską! Fałszywie pojmowana integracja (rozumiana pochopnie jako synonim unifikacji) była bowiem i pozostaje powodem licznych uprzedzeń i lęków. Tymczasem z wizji Jana Pawła II wynika taki europejski obraz, w którym jej siłą staje się moc wspólnej ponadnarodowej spuścizny tradycji i kultur przy jednoczesnym zagwarantowaniu tożsamości i odrębności każdej społecz-ności czy regionu.

Odrębności nie należy jednak sprowadzać ad absurdum do postawy izolacjonistycznej, lecz pojmować jej sens w żywej wymianie z innymi, w otwartości, wzajemnym zrozumieniu i gotowości dialogu. Zdaniem Jana Pawła II, 'każda odrębna tradycja, jeśli zamknie się w sobie, naraża siebie na niebezpieczeństwo zubożenia' (Encyklika Slavorum Apostoli). To słowa, o których warto pamiętać i dzisiaj.

Europa Ojca Świętego to Europa ojczyzn połączonych wspólną chrześcijańską odpowiedzialnością i duchowością płynącą z Ewangelii. Ta europejska różnorodność stanowi centralną część papieskiej nauki w odniesieniu do bogactwa naszego kontynentu.

Według Ojca Świętego prawdziwym celem integracji europejskiej nie jest więc Europa jednolita pod względem kultury. Ważne jest zachowanie szczególnych cech narodów i regionów. Nie można pod przykrywką integracji niszczyć ich odmienności i oryginalności, ale wręcz przeciwnie: należy ją chronić i wspierać.

Ową oryginalność i odmienność różnych europejskich regionów, języków, krajobrazów, tradycji i ludzi trzeba wzmacniać. Wymaga to jednak – jak wspomniałem – przede wszystkim gotowości do wzajemnego poznania i zrozumienia, a poprzez poznanie do gotowości akceptowania wspólnej tożsamości.

Europa ducha i Europa wartości to jednak nie pojęcia abstrakcyjne. Pokolenie Karola Wojtyły – do którego należy i mówiący te słowa – widziało wiele systemów władzy, które zwykle – jak się okazywało – dawały jedynie iluzoryczne poczucie stabilności. Doświadczenie naszej generacji pokazuje zatem, że stawianie na chwilową i pozorną stabilność jest krótkowzroczne, a bywa wręcz niebezpieczne. Życie i rozwój – także ekonomiczny – kryją w sobie wiele niespodzianek. Zdrowe wspólnoty interesów bez sentymentalnych iluzji, ale też bez porzucania wiary w wielkie cele i wartości, tworzą dobry fundament stabilnej i bezpiecznej przyszłości.

Dlatego Ojciec Święty podkreślając chrześcijański fundament pragnął Europy efektywnej, która byłaby w stanie sprostać przyszłym wyzwaniom, ale zarazem Europy, która nie będzie wyłącznie czy głównie rynkiem wymiany usług i towarów bądź areną realizacji doraźnych interesów. Trwała podwalina wspólnego dziedzictwa cywilizacyjnego i jego akceptacja powinny decydować o przynależności do Europy i określających jej systemową tożsamość instytucji europejskich.




Kraków, 29 maja 2015 r.
Zdjęcia: Arturo Mari - Servizio Fotografico L’Osservatore Romano i Judyta Papp, JP2 Love All Rights Reserved ©


Sobór Watykański II - Bp Pieronek o największym wydarzeniu XX wieku w życiu Kościoła katolickiego



W bieżącym roku przypada 50. rocznica inauguracji Soboru powszechnego, zwołanego przez Papieża Jana XXIII do Rzymu, podczas którego przez cztery lata (1962-1965) biskupi całego świata diagnozowali sytuację religijną i wskazywali sposoby skutecznego głoszenia ludziom Ewangelii we współczesnym świecie. Sobór, wraz z papieżem stanowi podmiot najwyższej i pełnej władzy nad całym Kościołem, dlatego też postanowienia tego Soboru, nazwanego Watykańskim II, stały się światową sensacją i były przyjmowane z ogromnym zainteresowaniem nie tylko przez katolików.

Dokumenty soborowe dały impuls wielu zmianom w Kościele. Do liturgii zostały wprowadzone języki narodowe, w miejsce obowiązującej przedtem łaciny, biskupi opowiedzieli się radykalnie za wolnością religijną każdego człowieka, za dialogiem ekumenicznym i międzyreligijnym, za podjęciem dialogu z takim światem, jakim on jest i za modelem stosunków między wspólnotą kościelną i państwową, który szanując niezależność i autonomię tych wspólnot, pozwala im na współdziałanie na rzecz jednostki i dobra wspólnego. To oczywiście są tylko niektóre ważniejsze przykłady spraw, którymi Sobór się zajął.


Jak dotąd, w historii Kościoła odbyło się 21 soborów powszechnych, w których uczestniczyli biskupi mogący na nie przybyć. Współczesna, zwłaszcza sprawna komunikacja lotnicza pozwoliła na to, że przed pięćdziesięciu laty przybyło ponad 2000 biskupów, w tym także biskupi polscy, mimo trudności związanych z otrzymaniem paszportów w PRL. Spośród nich, obok znanego kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, dał się poznać szerszemu gremium uczestników biskup Karol Wojtyła, metropolita krakowski, zabierający głos w kilku kluczowych tematach obrad.

Sobór Watykański II, jako wydarzenie o skali światowej ma oczywiście obszerną dokumentację, także fotograficzną, wykonaną przez stacje telewizyjne, tysiące zawodowych fotografów i amatorów. Fotografie, które publikujemy, to mój amatorski dokument na kliszy. Byłem wówczas w Rzymie na studiach, które zbiegły się w czasie z obradami Soboru.

To tłumaczy pewną monotonię publikowanego zbioru, ponieważ bezpośredni dostęp do tego wydarzenia jakim był Sobór, był ograniczony. Stąd większość zdjęć była robiona na dostępnym dla wszystkich Placu św. Piotra, bo kiedy otwierano bramę bazyliki watykańskiej, w której toczyły się obrady, biskupi wychodzili z niej by własnymi środkami transportu, lub podstawianymi autobusami udać się do miejsc zakwaterowania. To był dogodny moment na spotkanie i zrobienie pamiątkowej fotografii.

Do wnętrza bazyliki można było wejść po uzyskaniu specjalnego zezwolenia, zazwyczaj biletu wstępu na Mszę św. celebrowaną przez papieża. Była to rzadka okazja by ukazać w fotografii wnętrze auli obrad i niezwykle barwny obraz ich uczestników.

Trzecia możliwość fotografowania uczestników Soboru istniała w miejscu ich zamieszkania, bo polscy biskupi korzystali z gościny dwóch polskich instytucji kościelnych w Rzymie, z Instytutu Polskiego na via Pietro Cavallini 38 i z Kolegium Polskiego na Awentynie, przy Piazza Remuria 2A. Takie wspólne zamieszkanie studentów z biskupami pozwalało czasem na wspólny wyjazd studentów z własnym biskupem na jakąś krótką wycieczkę i udokumentowanie jej fotografią.

Nie wszystkie zdjęcia dadzą się dokładnie opisać po 50. latach. Usiłowałem fotografować przede wszystkim biskupów polskich, to zrozumiałe, ale zwykle nie wiedziałem, ani kim są ich rozmówcy, ani skąd przyjechali, chyba że niejaką wskazówką był kolor ich skóry lub charakterystyczny strój.

Wydaje się, że ta dokumentacja, choć niekompletna, daje pewien zewnętrzny obraz Soboru, który był wówczas dostępny dla każdego, kto się nim interesował, nie ukazuje jednak ogromu przemian, jakie zostały zapoczątkowane jego przemyśleniami i decyzjami w Kościele i w świecie. To bogactwo Soboru Watykańskiego II zostało zawarte w jego dokumentach doktrynalnych i pastoralnych, w ślad za którymi ruszyła swoista lawina aktów wykonawczych, pozwalających na dokonywanie zmian postulowanych przez Sobór w wielu dziedzinach życia.

Reformy instytucji i struktur kościelnych były pozornie najłatwiejsze, ale o wiele trudniej było doprowadzić do zmiany mentalności, co warunkowało skuteczność wszelkich zmian. Kardynał Wojtyła, mając świadomość istnienia tej podstawowej trudności w przyswojeniu sobie przez wierzących duchowego dorobku Soboru, podjął się w Krakowie gigantycznej pracy, którą nazwał: 'Uczeniem się Soboru'. Uważał, że to jest konieczne i możliwe. Sam opracował książkę pt.: 'U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II', stanowiącą swoisty podręcznik dla uczestników zwołanego przez siebie Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej, podczas którego, w specjalnych grupach studyjnych, przez dziewięć lat próbowano przyswoić wiernym przesłanie Soboru i dać im do ręki soborowy klucz oceny i zachowań chrześcijanina we współczesnym świecie.

Synod krakowski (1971-1979) okazał się dobrą szkołą Soboru na tamte, bardzo trudne czasy w Polsce, ale był też cennym doświadczeniem pastoralnym, z jakim metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła objął troskę o Kościół powszechny, jako Jan Paweł II.


Kraków, 22 stycznia 2012 r.
Tekst: Bp. Tadeusz Pieronek. Fotografia: Judyta Papp, JP2 Love All Rights Reserved ©

 

 

Sobór Watykański II - galeria fotografii Bp. Tadeusza Pieronka

 

 

 
Komentarz
Dodaj komentarz















Mapa Strony
JP2 Love 2019 © Judyta Papp Ltd. All Rights Reserved.