JP2 Rozmowy » JP2 Love rozmowy
JP2 Love rozmowy
Twórz pamięć

Wykorzeniając nienawiść - rola dialogu
W rozmowie z redakcją JP2Love

Arsalan Iftikhar jest międzynarodowym obrońcą praw człowieka oraz komentatorem mediów pakistańskiego pochodzenia. W Ameryce jest jednym z czołowych publicystów oraz uznaje się go za jednego z wiodących przedstawicieli nowoczesnego oblicza islamu pośród młodego pokolenia.

Jak zmienia się postrzeganie muzułmanów na Zachodzie?

Należy pamiętać, że światowa społeczność muzułmańska bardzo się różni pod względem rasy, pochodzenia etnicznego oraz narodowości. Dlatego ważne jest, aby nie postrzegać muzułmanów jako jednolitej społeczności, lecz jako grupę demograficzną o równie zróżnicowanych poglądach, jak ma to obecnie miejsce w wypadku wspólnot chrześcijańskich żydowskich.


Co może tłumaczyć pogłoski, według, których Prezydent Obama miałby być muzułmaninem?

Szeptane kampanie, które chcą przedstawić Prezydenta Obamę jako muzułmanina, są niepokojącymi próbami ukazania go jako 'Tego Innego'. Jako że rasizm wciąż jest żywy, taktyka ta została użyta, aby oczernić Prezydenta Obamę poprzez kłamliwe zarzuty utożsamiające go z grupą religijną, której obraz jest w dzisiejszej Ameryce bardzo negatywny.

W jaki sposób można powstrzymać eskalację ekstremizmu?


Ekstremizm każdego rodzaju można powstrzymać, uczłowieczając 'tego innego'. Kiedy ujrzymy, że wszyscy ludzie są stworzeni przez Boga, wierzę, że wówczas z każdym dniem będziemy się coraz mniej demonizować.

Czy wolność wypowiedzi powinna być ograniczona, kiedy zagraża konfliktem międzykulturowym?

Jako międzynarodowy obrońca praw człowieka jestem zdania, że wolność słowa jest nieodzowną częścią fundamentów prawa międzynarodowego. Dopóki słowo nie jest wykorzystywane do wzniecania nienawiści, jestem zagorzałym zwolennikiem wolności słowa, nawet jeśli nie zgadzam się z niektórymi wypowiedziami innych osób.

Czy otwarty i szczery dialog między różnymi światopoglądami może zmniejszyć nienawiść między narodami odmiennych kultur, wyznań?

Oczywiście. Jest to bardzo ważne, aby ludzie o różnych światopoglądach usiedli naprzeciw siebie i wysłuchali poglądów innych od swoich. Wierzę, że uczłowieczenie cudzej perspektywy pomoże nam w lepszym zrozumieniu własnej.

Jak światowe religie powinny podążać za postępem cywilizacyjnym?

W naszym pokoleniu XXI wieku powinniśmy wszyscy dążyć do tego, aby żyć w świecie, gdzie religia będzie wykorzystywana jedynie dla powszechnego dobra.

Czy rozwój gospodarczy może być motorem zmian w relacjach międzykulturowych?

Jak najbardziej. Jako że nasza globalna wioska kurczy się z dnia na dzień, musimy zrozumieć i docenić to, że wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani. Jestem przekonany, że jeśli wzmocnimy między sobą więzy dyplomatyczne oraz gospodarcze, zyska na tym również światowa gospodarka.

Na czym polega przyczyna wrogości między chrześcijanami a muzułmanami?

Podobnie jak w wypadku innych poróżnień, które mogliśmy zaobserwować w przeszłości, sądzę, że konflikt ten spowodowany jest naszą niezdolnością do zrozumienia drugiego człowieka.

Obraz muzułmanina jest wciąż zniekształcany. W jaki sposób można temu przeciwdziałać?

Musimy się cały czas uczłowieczać i skupiać się na naszych podobieństwach a nie różnicach.

Czy obraz chrześcijanina jest podobnie negatywny w świecie muzułmańskim?

Jezus jest kochany i wielbiony jako prorok Abrahama w islamie, zatem nie znajdzie się nikt, kto by zniesławiał chrześcijaństwo jako religię, gdyż wierzymy w nauki Abrahama zawarte zarówno w judaizmie jak i chrześcijaństwie.

Jak poważny jest według Pana, problem islamofobii?

Iftikhar: Problem islamofobii narasta na całym świecie. Wielu zachodnich prawicowych polityków używa antymuzułmańskiej retoryki, aby podsycać ksenofobiczne nastroje we własnych społeczeństwach.

Jakie są największe przeszkody, stojące na drodze do porozumienia Wschodu i Zachodu?

Iftikhar: Brak publicznej dyplomacji jest prawdopodobnie największym wyzwaniem dla stosunków Wschodu z Zachodem. Musimy cały czas prowadzić ze sobą wymianę kulturową, aby się lepiej zrozumieć.

Czy sądzi Pan, że wysiłki bł. Jana Pawła II, mające na celu dialog między religiami, zostały zmarnowane przez ludzi pokroju Osamy Bin Ladena?

Ekumeniczne dziedzictwo Jana Pawła II było wspaniałe. Był on drogi zarówno żydom jak i muzułmanom, ponieważ był pierwszym papieżem, który odwiedził synagogę i meczet podczas swojego pontyfikatu. Mając w pamięci kontrowersyjne przemówienie papieża Benedykta XVI o islamie na Uniwersytecie Ratyzbońskim, mam nadzieję, że w czasie pontyfikatu przypomni sobie wspaniałą spuściznę ekumenizmu swojego poprzednika.

Dlaczego chrześcijaństwo i islam wzbudzają tak wzajemnie wrogie emocje, choć obie religie nawołują do pokoju?

Zawsze twierdzę, że to nie religia jest problemem, tylko wyznawcy. Nasze złudne poczucie niepewności jest tym, co zazwyczaj prowadzi do wrogości, której jesteśmy obecnie świadkami.

Jaką przyszłość przewiduje Pan dla religii, w czasach postępującej sekularyzacji w Europie?

Iftikhar: Jestem zdania, że obserwujemy również wzrost religijności na świecie. Jak już mówiłem, musimy się upewnić, że stworzymy dla kolejnych pokoleń przyszłość, gdzie religia jest wykorzystywana tylko w dobrych celach.

Jakie pytanie zadałby Pan Janowi Pawłowi II?

Żałuję, że nie miałem okazji osobiście spotkać Jana Pawła II. Gdybym miał taką możliwość, zapytałbym Go, czego nauczył się podczas swoich wizyt w synagodze i w meczecie i jak według Niego moglibyśmy obecnie poprawić stosunki międzyreligijne na świecie.

Czy XXI wiek zapowiada dominację pragmatyzmu nad etyką?

Wierzę, że etyka zawsze będzie odgrywać ważną rolę w ludzkim eksperymencie. Fakt, definicja 'etyki' może się zmienić z czasem (na lepsze lub na gorsze), lecz nie sądzę, że etyka i pragmatyzm wzajemnie się wykluczają.

Co sądzi Pan o Arabskiej Wiośnie Ludów?

Sądzę, że jest ona przełomową chwilą we współczesnej historii Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Gdyby dziesięć lat temu powiedziało się jakiemukolwiek obserwatorowi sytuacji na Bliskim Wschodzie, że zarówno Hosni Mubarak jak i Muammar Kaddafi zostaną obaleni w tym samym roku, w odpowiedzi usłyszałoby się jedynie śmiech. Miejmy nadzieję, że te prodemokratyczne ruchy będą się pokojowo rozprzestrzeniać na cały świat muzułmański.

Co było dla Pana impulsem do napisania książki 'Islamic Pacifism'?


Napisałem moją książkę 'Islamic Pacifism: Global Muslims in the Post-Osama Era', aby pomóc zmienić światowy pogląd na muzułmanów i na islam. Jako że ludzie są fałszywie przekonani, że islam bądź muzułmanie są brutalni lub skłonni do radykalizmu, staram się pokazać, że na świecie są również dumni muzułmańscy pacyfiści.

Jak ustosunkuje się Pan do wypowiedzi, nazywających Pana 'muzułmańskim Gandhim'?


Iftikhar: Tak jak Gandhi i Martin Luther King głosili swoje wersje hinduistycznego oraz chrześcijańskiego pacyfizmu, tak ważne jest, aby pokazać ludziom, że idea pacyfizmu może być stosowana do każdej religii.

Czy sądzi Pan, że Pańska entuzjastycznie przyjęta książka, doprowadzi do zmiany w postrzeganiu muzułmanów w Stanach Zjednoczonych?

Wierzę, że 'Islamic Pacifism' pozwoli ludziom spojrzeć na amerykańską i światową społeczność muzułmańską z innej perspektywy. Jako że wielu ludzi ma blade pojęcie o islamie i muzułmanach lub nie wie o nich absolutnie nic, chcę pokazać im inny punkt widzenia - taki, który wyłamuje się ze stereotypu radykalizmu i przemocy.

Czym grozi coraz bardziej napięta sytuacja w Syrii i wokół Iranu? Dokąd zmierza świat?

Iftikhar: Wierzę, że Arabska Wiosna Ludów uświadomiła dyktatorom na świecie, że ich czas również jest policzony. Jestem pełen nadziei, że dzięki pokojowym akcjom demokratycznym na świecie, będziemy świadkami lepszego jutra dla Bliskiego Wschodu i dla całego świata muzułmańskiego.

Jak ocenia Pan wynik egipskich wyborów parlamentarnych oraz wygraną Partii Wolności i Sprawiedliwości utworzonej przez Bractwo Muzułmańskie?

Po raz pierwszy od ponad pół wieku mieszkańcy Egiptu mogą w końcu decydować o swoim życiu. Choć ludzie z zachodu mogą się nie zgadzać z ich wyborami partii politycznych, musimy wspierać egipskie aspiracje demokratyczne i mieć nadzieję, że wybrani przywódcy będą strzec praw wszystkich Egipcjan bez względu na wyznanie, płeć czy przekonania polityczne.

Co sądzi Pan o ich poparciu dla ponownego wprowadzenia prawa szariatu?

Koncepcja szariatu nie jest do końca rozumiana przez Zachód. Jako międzynarodowy obrońca praw człowieka, wierzę, że obowiązkiem każdego nowoczesnego społeczeństwa jest zapewnienie, aby prawa każdej osoby były przestrzegane, a zwłaszcza prawa kobiet, mniejszości narodowych oraz innych społeczności pozbawionych praw głosu.

Co sądzi Pan o ruchu 'Occupy Wall Street'? Czy społeczeństwo może jeszcze wpływać na politykę mocarstw?

Sądzę, że ruchy takie jak 'Occupy wall Street' przypominają naszym społeczeństwom, że na świecie wciąż panuje wielka ekonomiczna nierówność. Może nie przyniosą one natychmiastowego efektu, lecz wierzę, że takie inicjatywy zapoczątkują falę poparcia na całym świecie.

Czy przewiduje Pan pokojowe wprowadzenie demokracji w Syrii i uniknięcie "scenariusza libijskiego"?

Myślę, że każde państwo na Bliskim Wschodzie ma własną specyfikę. Modlę się o to, aby reżim syryjski przestał zabijać własny naród oraz o to aby Syria stała się pokojowym i demokratycznym społeczeństwem.

Czy potrafiłby Pan wskazać człowieka, którego postawa stanowiłaby wzór dla wszystkich ludzi, bez względu na wyznawaną religię?

Nelson Mandela jest prawdopodobnie jedyną żyjącą osobą szanowaną przez ludzi wszystkich wyznań - niesłusznie oskarżony, spędził 27 lat w więzieniu za swój lud, a następnie poświęcił swoje życie temu, aby światowa społeczność z każdym dniem stawała się coraz lepsza.



11.12.2011
 
Najnowsza książka: 'Islamic Pacifism: Global Muslims in the Post-Osama Era' www.IslamicPacifism.com

 




 
Komentarz
Dodaj komentarz















Mapa Strony
2018 Copyright Judyta Papp Ltd. All Rights Reserved.